| Ankieta |
|
|
| Czy na terytorium Polski powinny zostać rozmieszczone elementy tarczy antyrakietowej? |
|
|
|
|
|
 |
Kraj PAP, MZ /18:47
Polska misja w Afganistanie droższa niż w Iraku
AFP
Udział polskich wojsk w operacji NATO w Afganistanie w przyszłym roku
będzie droższy i bardziej niebezpieczny od naszych działań w Iraku - ocenia
minister obrony narodowej Radosław Sikorski.
"To jest trudna i wymagająca misja. Nasz akces do niej zgłaszał poprzedni
rząd. My podtrzymujemy stanowisko w pełnej świadomości, że niestety nasi
żołnierze będą tam narażeni na niebezpieczeństwo" - powiedział szef MON
w poniedziałek dziennikarzom w Pruszkowie (Mazowieckie), gdzie uczestniczył
w konferencji "Operacja NATO w Afganistanie".
Podkreślił, że podejmowane są działania mające zwiększyć bezpieczeństwo,
np. kilkudziesięciu oficerów skierowano na kursy językowe m.in. perskiego
i pasztu. "Możemy minimalizować ryzyko. Jeżeli jednak komuś się wydaje,
że operacja wojskowa może odbyć się bez ryzyka, to żyje w innym świecie"
- dodał. Przypomniał również, że do Afganistanu mamy pojechać jako wojska
NATO-wskie i w związku z tym sami poniesiemy koszty misji (w Iraku polscy
żołnierze działają w ramach koalicji międzynarodowej, która pokrywa część
naszych wydatków). W ocenie ministra, trudno obecnie oszacować koszty misji
afgańskiej. Będą one związane m.in. z liczebnością naszego kontyngentu,
a ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Pierwotnie Polska
miała wysłać ok. tysiąc żołnierzy na pół roku, być może jednak - jak powiedział
minister - zostaniemy poproszeni "o mniej żołnierzy, ale na dłuższy czas".
"Instrukcja moja od premiera jest taka, by ostateczna suma kosztów była
nie większa niż kosztowałoby tysiąc żołnierzy na pół roku" - dodał. Zaznaczył,
że koszty misji będą zależały też m.in. od rozwiązania kwestii transportu
żołnierzy.
Zdaniem ministra, należy dostrzegać szerszy kontekst wysłania polskich
wojsk, m.in. to, że Afganistan, "co najmniej dwukrotnie wpłynął na losy
Polski".
"To, że w latach 1980-81 Afgańczycy walczyli z armią radziecką, być
może wpłynęło wtedy na decyzję Politbiura, by polskim komunistom kazać
zdusić rewolucję +Solidarności+ we własnym zakresie. Po drugie, wojna w
Afganistanie była ważnym czynnikiem, który doprowadził do tego, że komunizm
na świecie, komunizm radziecki skończył się tak jak się skończył - m.in.
zjednoczeniem Niemiec i wolnością dla Polski. Gdy mówimy o pomocy temu
krajowi, jego odbudowie, pamiętajmy, że jesteśmy im, jako wolny świat,
wdzięczni za to, co zrobili" - przekonywał minister.
Poinformował, że zapadła już decyzja o stworzeniu w Afganistanie od
lutego przyszłego roku tzw. dowództwa kompozytowego złożonego z przedstawicieli
wielu państw. Wcześniej planowano, że Polska przejmie odpowiedzialność
za operację w Afganistanie w 2007 r.
Minister dodał, że uzyskał zapewnienie, iż dowództwo kompozytowe w przyszłym
roku w "bardzo dużym zakresie" oprze się na personelu dowództwa Korpusu
Północny Wschód ze Szczecina.
Minister zapowiedział, że Polska włączy się do programu Prowincjonalnych
Zespołów ds. Odbudowy w Afganistanie (Provincial Reconstruction Team -
PRT), których zadaniem jest wsparcie na szczeblu lokalnym odbudowy tego
kraju ze zniszczeń wojennych. Poinformował, że zgłosiliśmy akces do szwedzkiego
PRT znajdującego się w Mazar-i-Szarif na północy Afganistanu. 30 polskich
żołnierzy ma ochraniać ten PRT.
W ocenie Sikorskiego, Polacy mogliby zaangażować się w odbudowę Afganistanu
także wysyłając tam np. inżynierów czy konserwatorów zabytków, co "byłoby
bardzo ważne w zdobywaniu życzliwości lokalnej ludności".
Pod dowództwem Międzynarodowych Sił Wspierania Bezpieczeństwa (ISAF)
pozostaje obecnie 9 tys. żołnierzy - w Kabulu oraz w relatywnie spokojnych
północnych i zachodnich prowincjach Afganistanu. Pod koniec lipca siły
te mają wzrosnąć o przeszło 7 tys. żołnierzy brytyjskich, kanadyjskich
i holenderskich, i przejąć od USA odpowiedzialność za południowy Afganistan
- najbardziej niebezpieczny rejon kraju.
W sierpniu liczba zagranicznych wojsk w Afganistanie wzrośnie do 32,5
tys. żołnierzy. Misja pokojowa w Afganistanie stanie się największą operacją
lądową w 58-letniej historii NATO.
Obecny Polski Kontyngent Wojskowy Afganistan istnieje od marca 2002
roku w ramach sił koalicji antyterrorystycznej w liczbie około 100 żołnierzy.
Celem misji jest zapewnienie pokoju i przywrócenie stabilizacji w Afganistanie.
|