| Ankieta |
|
|
| Czy na terytorium Polski powinny zostać rozmieszczone elementy tarczy antyrakietowej? |
|
|
|
|
|
 |
"Rzeczpospolita" z dnia 29 listopada 2005 r.
USŁUGI Wojskowe oddziały gospodarcze
Cywile popilnują koszar
Dwunastu doborowych jednostek wojskowych pilnują cywilni wartownicy.
Armia chce, by żołnierzy taniej żywiły niemundurowe spółki.
W przyszłym roku zwiastunem zmian ma być tworzenie wojskowych oddziałów
gospodarczych, które poprowadzą księgowość kilku jednostek łącznie. Jak
powiedział podczas konferencji "Outsourcing w obronności" zorganizowanej
przez Stowarzyszenie Euroatlantyckie płk Rościsław Jakoniuk, szef służby
finansowej Wojsk Lądowych, wojsko przygotowuje przetarg na usługi żywieniowe.
Armia, która zapoznała się z doświadczeniami brytyjskich sojuszników, chce,
by wikt przygotowywany przez firmy kateringowe był przynajmniej o jedną
czwartą tańszy od posiłków przyrządzanych siłami własnymi wojska.
Roman Marszycki, dyrektor w Securitas Polska, przyznaje, że największe
firmy ochroniarskie chcą zarabiać na pilnowaniu koszar. - Jesteśmy gotowi
inwestować w elektroniczne zabezpieczenia wojskowych magazynów, ale na
przeszkodzie stoi zbyt wolno zmieniająca się mentalność wojskowych partnerów
- mówi Marszycki.
Wiesław Łątka, prezes spółki Produs, która wykonywała dla wojska usługi
teleinformatyczne, mówi, że musiał firmę dostosowywać do specyficznych
wymagań armii. Było warto, bo to klient, który rzetelnie płaci za pracę.
Zbigniew Lentowicz
|